O Nas

Maj 2013Nasz dom leży w jednej z najpiękniejszych dolin Beskidu Niskiego w dolinie źródeł Wisłoki.

Jeszcze do 1947 roku była tutaj ludna wieś Radocyna, dzisiaj jesteśmy jej jedynymi mieszkańcami. W pobliżu, a raczej wzdłuż granic działki ciągną się szlaki turystyczne – pisze, rowerowe i konne.

Dom leży „trochę” na uboczu – pierwszym całorocznym sąsiadem jest oddalony o dwa kilometry Hotel Radocyna w Czarnym. Najbliższa wieś oddalona jest o 10 km, sklep o 12 km.

 

Dlatego też proponujemy naszym gościom śniadanie (które jest doliczone do ceny pokoju) i  obiadokolację.

Dla zainteresowanych proponujemy także dania kuchni wegetariańskiej.

 

Dysponujemy trzema pokojami 1, 2, 3 osobowymi i 4-osobowym apartamentem(dwa pokoje, przedpokój i łazienka). Pokoje są przestronne, słoneczne z własnymi tarasami i łazienkami.

Do dyspozycji gości oprócz pokoi pozostaje też cześć wspólna.

Należą do niej:

  • Duży taras widokowy znajdujący się po wschodniej i północnej stronie domu. Widoki z niego wprost zapierają dech w piersiach i zapraszają do posiedzenia na nim.
  • Duży połączony z werandą pokój dzienny z kominkiem. Pokój i weranda to razem prawie 100 m2 powierzchni z oknami wychodzącymi na trzy strony świata. Śmiem twierdzić, że nawet przy niezbyt ładnej lub bardzo brzydkiej pogodzie nie ma niczego fajniejszego jak usiąść sobie na ławeczce pod oknem i patrzeć na dolinę Wisłoki. Nawet listopad wydaje się wtedy piękny.
  • 1 ha działki, na której każdy znajdzie miejsce, gdzie można usiąść i odpocząć na łonie przyrody
  • praktycznie całą dolinę źródeł Wisłoki. Do spacerowania, oglądania i kontemplacji.

Goście będą otoczeni miłą i dyskretną opieką.

Serdecznie zapraszamy i mamy nadzieję, że będziecie wracali do tego urokliwego miejsca.

 

22 komentarzeso far.

  1. Marzena napisał(a):

    Luksusowy, przestronny dom, prowadzony przez bardzo miłych właścicieli, położony w przepięknej, bezludnej dolinie – dokładnie tak jak na zdjęciach. Doskonała kuchnia. Mam nadzieję, że jeszcze tu wrócimy…

  2. Orlando napisał(a):

    swietna strona, i przepiekne miejsce, powodzenia !!

  3. Klaudiusz napisał(a):

    Doskonałe miejsce na niezapomniane wakacje! Przemili gospodarze, świetne jedzenie, komfortowe warunki, cudowna okolica.

  4. Wanda i Zbigniew napisał(a):

    Byliśmy pod koniec maja 2015. Wspaniałe miejsce dla ludzi potrzebujących ciszy , spokoju , lubiących przyrodę .
    Wnętrza domu urządzone doskonale , gospodarze wyjątkowo sympatyczni i bezpośredni . Widoki z jadalni , salonu i z tarasów – piękne : łąki , lasy , łagodne wzgórza .
    Do tego jeszcze pies : wesoła bokserka , która jest bardzo towarzyska i uwielbia zabawę .

  5. Basia i Romek napisał(a):

    Wypoczywaliśmy w tym cudnym miejscu już po raz drugi i znów żałowaliśmy,że trzeba wyjeżdżać. Miejsce jest jedyne w Polsce- takiej ciszy i świadomości braku obecności innych ludzi w promieniu kilometrów próżno szukać. Daje to komfort jedyny w swoim rodzaju. Plus wyśmienite warunki – zarówno do mieszkania jak i wyżywienie no i oczywiście super gospodarze, godne to wszystko polecenia.Zechcemy znów wrócić…..jak najszybciej.
    Pozdrawiamy serdecznie Panią Małgosię!

  6. Asia napisał(a):

    Bardzo wygodny dom z pięknym widokiem. Miejsce w którym można naprawdę wypocząć. Doskonałe tereny do górskich wędrówek,do biegania po górach i jeżdżenia na rowerze. Gospodyni wspaniale gotuje.
    Mega przyjacielski Pies!

  7. Marzena napisał(a):

    Siedlisko Radocyna to magiczne miejsce gdzie chce się wracać – byliśmy w czerwcu już po raz drugi i ciągle mamy niedosyt. I to niezależnie od wieku, a grupa była pod tym względem mocno zróżnicowana 😉 Podpisuję się pod wszystkimi poprzednimi komentarzami, pozdrawiam Gospodarzy i mam nadzieję na ponowne odwiedziny 🙂

  8. Maria Cicha napisał(a):

    Piękne miejsce, piękny tydzień, rewelacyjne jedzenie, cudna atmosfera, cudowna Nana. Pani Małgosiu – wrócimy za rok albo wcześniej. Dziękujemy. Marysia i Michał

  9. Barbara Tatarska-Matuszewska napisał(a):

    Spędziliśmy w tym przyjaznym miejscu tylko jedno popołudnie i noc – zbyt mało, by nasycić się jego atmosferą. Deszcz usiłował zminimalizować wrażenie ale nie udało się – jesteśmy zachwyceni, będziemy chcieli tu jeszcze przyjechać i może kogoś jeszcze przywieźć. Wspaniale miejsce do mieszkania, patrzenia i czytania, okolica do wędrowania. Pusto, cicho i – nie ma zasięgu! W imieniu naszej 6-osobowej grupy (rezerwacja J. Prandecki) serdecznie dziękuję i życzę wszystkiego dobrego właścicielom (i Ninie….).

  10. Katarzyna Kapturska napisał(a):

    Wspaniałe miejsce, znalezione „palcem po mapie”. Wiedzieliśmy, czego szukamy i znaleźliśmy z nawiązką 🙂 Piękna okolica, wspaniali gospodarze, cudowne wspólne posiłki i masę miejsc do obejścia, objechania i obiegania. W każdym razie już sprawdziliśmy jak wypada majówka za rok 🙂
    Dziękujemy! Kasia, Hubert i Agnieszka

  11. turpin napisał(a):

    Zimą zasmrodzili kiedyś całą dolinę – z kominów snuł się jadowity, gęsty, żółtawy i wyjąkowo cuchnący dym.

    • admin napisał(a):

      Specjalnie zostawiłem ten komentarz mimo iż jest „nieco” dziwny.
      Jeśli chodzi o ten dym, to ciekaw jestem po cholerę miałem niszczyć piec, zanieczyszczać okolicę i rujnować swoje imię spalając odpady za wywóz których i tak płacę?
      A tak naprawdę to nowoczesne piece z podajnikami nie dają możliwości spalania plastików i innych odpadów.
      Komentator jest w każdym razie wspaniały już nie raz otrzymywał budujące komentarze do swoich wpisów :
      „7 miesięcy temu
      @turpin
      Ty z Moskwy piszesz czy z Leningradu?”

      Cóż mogę więcej powiedzieć mój ty drogi komentatorze, przestań kłamać i zajmij się komentowaniem czegoś innego.

      Pozdrawiam
      Dobrzycki

      • marek napisał(a):

        „zostawilem ten komentarz” – czyli inne komentarze, te krytyczne, zostaly usuniete

        • admin napisał(a):

          Witam Marku lub Turpinie (co kto woli 🙂 ),
          Nie nie usuwam nieprzychylnych komentarzy, one też są normalne, a takie w stylu „a w Ameryce to murzynów biją” do tego jeszcze zabawne i na pewno nie szkodzą nam, tylko dodają kolorytu.
          Ale na dyskusje to zapraszam na Facebook’a, tam jest też strona i można pisać co się komu podoba.
          Pozdrawiam
          Dobrzycki

  12. Klopsy z Gdańska napisał(a):

    Pozdrawiamy gospodarzy juz z Gdańska! Dziękujemy za wspaniały tydzień!!! Było fantastycznie! Miejsce przecudowne, dom i okolica super. Raj dla ludzi chcących spędzić trochę czasu bliżej przyrody. I „gniewomierze” nie straszne. ? Gospodarze przemili. Kuchnia pychota. No i Nana kradnie serca. P.S. Musimy wrócić kiedyś dorwać tę salamandrę. ?

  13. Olek napisał(a):

    To jest wielki skandal, że w Radocynie powstają tego typu „inwestycje”. Taka perełka jak dawna wyludniona wieś Łemkowska ma być zamieniona w daczowisko jakich pełno w Polsce? Interesująca była Radocyna – dawna wyludniona wieś, a nie Radocyna – wieś jakich pełno w Polsce. Do tego dom zwyczajnie brzydki, nienawiązujący do historycznej zabudowy. Właścicieli nie winie, tylko urzędników którzy wydali pozwolenie.

    • admin napisał(a):

      On chyba nas nie lubi 🙁

      • Jiri napisał(a):

        Nie stety, pan Olek ma racje… Juz chcialem zamowic dluzszy pobyt, ale zdjecia na stronie doslownie mnie zniechecily… Taki dom i wystroj pasowal by gdzies pod stadion zuzlowy pod jakas fabryke…

        • admin napisał(a):

          O gustach się nie dyskutuje (podobno, bo ostatnio to wychodzi na to, że trzeba by było).
          Ale to dobrze, że nie zdecydował się Pan na odwiedzenie Siedliska Radocyna.
          Prawdopodobnie nasze upodobania są tak dalekie od siebie, że nie czuł by się Pan dobrze w naszym towarzystwie i towarzystwie naszych gości 🙁

          • Olek napisał(a):

            Bez znaczenia czy odwiedzę siedlisko czy nie odwiedzę, chodzi o fakt że dolina jest zeszpecona.

  14. Dominika Dudek napisał(a):

    Cudowne, magiczne miejsce, do ktorego chciałoby się wracać. Dziekuję z calego serca wspaniałym Gospodarzom – za luz, otwarość, mądre rozmowy, sympatie do czworonogów, pyszne jedzenie i stworzenie oazy spokoju

  15. Wojtek napisał(a):

    Byliśmy we dwoje. Niestety tylko 2 dni. Cudne miejsce i wspaniali gospodarze. Chcemy jeszcze! Dziękujemy za wszystko!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *